Do jeszcze bardziej przytłaczających wniosków doszła Julianne Holt-Lunstad, która, posiłkując się wynikami 70 badań naukowych, ogłosiła, że samotność zwiększa śmiertelność w takim samym stopniu co otyłość czy wypalanie 15 papierosów dziennie. Z kolei Nicole Valtorty z Uniwersytetu Newcastle ustaliła, że prawdopodobieństwo ataku serca u osób osamotnionych rośnie o 29 proc., a zagrożenie udarem – o 32 proc. „To niezależny czynnik przyczyniający się do śmierci. Może cię po prostu zabić. Znajduje się na tej samej liście co choroby serca i rak – twierdzi dr Josh Klapow, psycholog kliniczny z Uniwersytetu Alabamy.
Data on health consequences of being alone